maj
I się zaczeo. Walka na dwa fronty. Kanon lektur, repetytoria, prezentacje, próba nadrobienia trzech straconych lat w dwa ostatnie wieczory.
Jedni stresowali się bardziej

Inni mniej

Po drugiej stronie barykady stały (w sumie wciąż stoją) jakieś kosmiczne egzaminy z socjologii, czy ochrony i ergonomii pracy. I tak, to JEST wydział informatyki.
Ale ‘all of a sudden’ pojawił się trzeci front. Wszystkie próby zachowania spokoju ducha, ying yang, jakiejś równowagi wewnętrznej, której osiągnięcie doradzają we wszystkich poradnikach maturalnych.. No cóż, skończyły się.. jak zawsze..






..co też było do przewidzenia.
No to jeszcze się pochwalę, bowiem prace nad tablo zostały zakończone i może już wkrótce zawiśnie na licealnych ścianach, które mieliśmy przyjemność oglądać przez ostatnie 3 lata pobytu w tej szkole. Klik:
Niech Was błogosławi, w co tam wierzycie.


Super zdjęcia, fajnie ułożone razem i świetne komentarze
tablo rewelacyjne a zdjęcie z zakonnicami to arcydzieło w ogóle.
Bols
11 maj, 2008 at 2:50 pm
W końcu zawitałem ta Twojego
a zdjecia na tablo genialne
:*
rastus
12 maj, 2008 at 10:52 am
zawitałeś, i to w jakiej formie
zięb
12 maj, 2008 at 12:01 pm
no no pieknie sie bawicie
:D
genialne te foty chlopie. chcialabym cos wyfocic z Toba kiedys
dziaj rugi negatywik przyjezdza
:D
ivre
12 maj, 2008 at 3:33 pm