zięblog

:: pzieba.wordpress.com

170 degrees

z 4 komentarzami

Ej, kurna, fajnie jest. Wybija 23:00, kończę jeść kolację, minęło kolejne paręnaście godzin wakacji. Nic nie wskazuje na to, żeby jutro jakaś siła wyższa przeszkodziła mi w obudzeniu się po 11:00, zjedzeniu płatków śniadaniowych, ruszeniu na miasto po parę kadrów i spędzeniu wieczoru przy Asi/kuflu/książce.

O, na przykład do Szalusia można było się wybrać. Kunia dotknąć, zdjęcie mu zrobić..

..czy też na juwenaliach zagościć..

..posłuchać czegoś live..

  • www.myspace.com/brownband

  • www.myspace.com/animuspl

A mimo tego, przez ostatni tydzień miałem przyjemność patrzeć na świat pod kątem 170 stopni.

Boże, taka głupia zabawka, a tyle radości..

A, no i przypomniało mi się na koniec.

NIE WMÓWICIE MI, ŻE ZA DWA TYGODNIE W WEEKEND JEST ZJAZD I, co za tym idzie, CZTERY ZALICZENIA I NOC SPĘDZONA W DOMU.

Dziękuję za uwagę.

Written by zięb

2 czerwiec, 2008 @ 11:20 pm

Napisane w Foty, Miasto, Muzyka

Odpowiedzi: 4

Subscribe to comments with RSS.

  1. prześlij te zdjęcia brownom, świetne są :) ale mimo wszystko nadal nie mogę się przekonać do fisheye’a :P mój artysta pasjonat :*

    Bols

    3 czerwiec, 2008 at 12:50 pm

  2. zdj wcisa PRAWIE najlepsze :P

    Hamster

    3 czerwiec, 2008 at 9:06 pm

  3. koncertowe naj :)

    scratchet

    3 czerwiec, 2008 at 10:17 pm

  4. Chopie, do zdjęć robienia to Ty masz talent :) Oby tak dalej…

    Tomek

    16 czerwiec, 2008 at 11:53 pm


Dodaj komentarz